Aktualności - Spaio

SPAIO PARTNEREM MECZU NARODÓW

21 Wrz
2018

SPAIO PARTNEREM MECZU NARODÓW

Gratka dla motocyklistów i nie tylko! Zobacz relację z żużlowego Meczu Narodów!

W niedzielę 16 września stadion żużlowy łódzkiego Orła był świadkiem emocjonującego widowiska oraz nielada gratką dla fanów motoryzacji i czarnego sportu. Rozegrany w obeności ponad 8 000 kibiców Mecz Narodów im. Heleny Skrzydlewskiej został uznany za oficjalne zakończenie żużlowego sezonu w Łodzi. Na torze rywalizowały ze sobą 4 bardzo silne reprezentacje, które w swoich składach posiadały najlepszych obecnie żużlowców z aktualnym Mistrzem Świata, Australijczykiem Jasonem Doyle'm na czele. Poza Australią w parku maszyn łódzkiego stadionu, który po raz pierwszy od momentu jego otwarcia w lipcu tego roku zgromadził tak wielu widzów, gościł również reprezentacje Polski, Rosji i Danii. Nazwisk zawodników, którzy pojawili się w niedzielę w Łodzi, dla osób, które choć trochę interesują się sportami motorowymi, absolutnie przedstawiać nie trzeba. Australijczycy: Jason Doyle, Rohan Tungate, Rosjanie: Artiom Laguta, Andriej Kudriaszow, Polacy: Norbert Kościuch, Rafał Okoniewski, czy Duńczycy: Peter Kildemand i Hans Andersen to prawdziwe gwiazdy czarnego sportu na świecie. 
 
 
Składy drużyn na Mecz Narodów im. Heleny Skrzydlewskiej:
 
Australia – Rohan Tungate, Jason Doyle, Josh Grajczonek, Josh Pickering
Rosja – Andriej Kudriaszow, Artiom Łaguta, Aleksandr Łoktajew, Marcin Jedrzejewski
Polska – Norbert Kościuch, Tomasz Gapiński, Rafał Okoniewski, Jakub Miśkowiak
Dania – Hans Andersen, Frederik Jakobsen, Peter Kildemand, Mads Hansen
 
Zorganizowana z pełnym rozmachem impreza od samego początku dostarczała zebranym kibicom niesamowitych wrażeń. Tłumy przed stadionem, kierowcy, którzy parkowali w pośpiechu swoje auta, żeby zdążyć na wszystkie atrakcje. Zarówno przed samym stadionem, gdzie można było zapoznać się z ofertami partnerów wydarzenia, jak i na stadionie by móc z zachwytem obserwować rozgrzewających siebie i swoje maszyny zawodników oraz wypełniające się w coraz szybszym tempie trybuny. Każdy tego dnia mógł znaleźć coś dla siebie.
Początek zawodów zaplanowano na godzinę 18, które poprzedziła efektowna parada motocyklistów z prezesem klubu Witoldem Skrzydlewskim na czele. To już tradycja, że przed meczem łódzkiego Orła chętni motocykliści biorą udział w paradzie, a tym razem ta przyciągnęła ich aż 120! Chwilę później na torze pojawili się zawodnicy, którzy wzięli udział w zorganizowanej z dużym rozmachem prezentacji drużyn i ich menadżerów. 
 
Zaraz potem przyszedł czas na prawdziwe sportowe emocje, a tych nie brakowało już w pierwszej serii startów. Jak zwykle najwięcej emocji i walki między zawodnikami dochodziło na łukach łódzkiego owalu. Kolejne serie to kolejne emocje. Kangury, jak pieszczotliwie została nazwana reprezentacja Australii dość szybko zyskała pokaźną przewagę punktową nad resztą stawki. Taki stan rzeczy nie mógł nikogo dziwić, bo już na długo przed zawodami Australia była stawiana w roli faworyta niedzielnych zawodów. Kangury po prostu tego dnia w swoim składzie nie posiadały słabych punktów. Każdy z zawodników regularnie punktował we wszystkich 17 biegach, a zawodnikom zza oceanu udało się zebrać w sumie 34 punkty. Bardzo dobrze radziła sobie również reprezentacja Polski, która od samego początku walczyła o drugie miejsce na podium z Rosjanami. Końcówka niestety nie była tak udana dla naszych Orłów, chociaż i tak od licznie zebranej publiczności otrzymywali co chwilę rzęsiste brawa. Kibice zresztą idealnie dopasowali się do poziomu sportowego zawodników i przez cały czas żywiołowo reagowali na zmagania zawodników na torze.
 
Efektowna prezentacja przed, wysoki poziom sportowy w trakcie, bardzo dobra frekwencja na trybunach, więc i zakończenie niedzielnych zawodów nie mogło odstawać poziomem. Dekoracji zawodników, którzy otrzymali pamiątkowe puchary, kwiaty, uściski zebranych oficjeli oraz koszulki z linii MOTO Thermo W03, towarzyszył pokaz sztucznych ognii, a ten mógł robić wrażenie nawet w najdalszych częściach miasta. Na koniec każdy z kibiców mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie oraz uzyskać autograf swojego ulubionego zawodnika.
 
Pelne wyniki Meczu Narodów:
 
Australia (Kangury) - 34 pkt.
1. Jason Doyle - 11 (3,3,3,2)
2. Rohan Tungate - 12 (3,3,2,2,2)
3. Josh Grajczonek - 6 (0,3,0,3)
4. Josh Pickering - 5 (1,1,3,0)
 
Rosja (Wilki) - 30 pkt.
1. Artiom Łaguta - 9 (1,3,2,3)
2. Andriej Kudriaszow - 10 (2,2,2,1,3)
3. Aleksandr Łoktajew - 7 (2,1,3,1)
4. Marcin Jędrzejewski - 4 (3,0,0,1)
 
Polska (Orły) - 23 pkt.
1. Rafał Okoniewski - 3 (1,1,1,0)
2. Norbert Kościuch - 11 (2,2,3,3,1)
3. Tomasz Gapiński - 7 (2,0,2,3)
4. Jakub Miśkowiak - 2 (0,0,d,2)
 
Dania (Wikingowie) - 15 pkt.
1. Peter Kildemand - 3 (w,1,1,1)
2. Hans Andersen - 6 (3,2,w,1,0)
3. Frederik Jakobsen - 6 (1,2,1,2,0)
4. Mads Hansen - 0 (0,0,-,0)
 
 
GALERIA ZDJĘĆ:
 
                    
 
                    
 
                    
 
 
 

 

 

Szukaj nas na: